﻿function spiewnikScrypt(){	
		
	var barWBeskidziee, zyczeniaPowrotuu, piesnWielorynikoww, malePiwoo, jaStawiamm, balladaNaZleDrogii,zeglarskiCzardaszz, zaNaszymDomemm, gdzieTaKejaa, milaa, staryBrygg, pojdePrzezMorzee, emerytt, rasramann, monaa, maryIJohnn, lunatyczneWyznaniee, malcziszkaa, doDomuu, hiszpanskieDziewczynyy, zimowaNadziejaa, staryAlbumm, bosanovaa, balladaOPorachRokuu, piosenkaDlaMojejDziewczynyy, morzee, samotnemuZeglarzowii, oblokii, piosenkaNaPrzetrwaniee, maszJeszczeNocc, lekkoOchrypnietyy, monotematycznaPiosenkaTurystycznn, nieSprzedawajcieSwychMarzenn, wreszciePlynee, bluesOTesknociee, dwieDrogii, poCoMiToByloo, kubanskiSzlakk, spotkajSieZZaglamii, lutegoo, pijeZaRejss, niepoprawnyGoscc, balladaOZeglarzuu, poczatkujacegoZeglarzaPiesnRadosnaa, zPacyfikuNaAtalntykk, juzNiePlywamm, tekstt;
	
	function dodajZdarzenie(odnosnik, zdarzenie, funkcja){
		if (odnosnik.addEventListener){
				odnosnik.addEventListener(zdarzenie, funkcja, false);
			}
		else{
				odnosnik.attachEvent('on'+zdarzenie, funkcja);
			}
	}

	
	function balladaNaZleDrogi_set() {
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td>&nbsp;</td></tr><tr><td><h4>Ballada na złe drogi</h4>Autorzy:<br/>&nbsp;&nbsp; słowa: W. Chiliński<br/>&nbsp;&nbsp; muzyka: E. Adamiak<br/><br/></td> </tr><tr><td><table><tr><td  valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br/><br/><br/><br/><br/>ref.:&nbsp;&nbsp;<br/><br/><br/><br/><br/>2.&nbsp;&nbsp;<br/><br/><br/><br/><br/>3.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top align=left>Na drogi złe, dni zwyczajne,<br/>I na najwyższe z progów,<br/>Dostaliśmy w dłonie balladę,<br/>I pachnie jak owoc głogu.<br/><br/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;I będzie przebiegać muzyka,<br/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;Czy ty wiesz jak to dużo po dniu,<br/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;I w wierszu nam będzie rozkwitać,<br/>&nbsp&nbsp&nbspBallada - posag mój.<br/><br/>Na ludzi o szarych obliczach,<br/>Na ścieżki i wilcze doły,<br/>Gdy zechcę na głos będzie krzyczeć,<br/>I w miejscu nam nie ustoi.<br/><br/>A kiedy będziemy odchodzić,<br/>Hen - do Krainy Łowów,<br/>Błękitne się niebo otworzy,<br/>I spadnie jak owoc głogu.</td><td>&nbsp;</td><td valign=top>d E<br/>a F<br/>d E<br/>a A7<br/><br/>d G<br/>C F<br/>d E<br/>a A7</td></tr></table>";
	}
	function piesnWielorynikow_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td>&nbsp;</td></tr><tr><td><H4>Pieśń wielorybników</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: sł. M. Siurawski, <br />&nbsp;&nbsp; muzyka: trad.<br /><br /></td></tr><tr><td><TABLE><TR><TD valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Nasz &Prime;Diament&Prime; prawie gotów już,<br />W cieśninach nie ma kry.<br />Na kei piękne panny stoją<br />W oczach błyszczą łzy.<br />Kapitan w niebo wlepia wzrok,<br />Ruszamy lada dzień,<br />Płyniemy tam, gdzie słońca blask<br />Nie mąci nocy cień.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A więc krzycz oh! oh!<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Odwagę w sercu miej<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wielorybów cielska groźne są,<br /> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Lecz dostaniemy je<br /><br />Ej panno, po co łzy,<br />Nic nie zatrzyma mnie,<br />Bo prędzej w lodach kwiat zakwitnie,<br />Niż wycofam się<br />No nie płacz, wrócę tu,<br />Nasz los nie taki zły,<br />Bo da dukatów wór za tran,<br />I wielorybie kły.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A więc krzycz...<br /><br />Na deku stary wąchał wiatr,<br />Lunetę w ręku miał.<br />Na łodziach, co zwisały już,<br />Z harpunem każdy stał.<br />I dmucha tu i dmucha tam.<br />Ogromne stado w krąg.<br />Harpuny, wiosła, liny brać<br />I ciagaj brachu, ciąg!<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A więc krzycz...&nbsp;&nbsp;&nbsp;I dla wieloryba już&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ostatni to dzień,&nbsp;&nbsp;&nbsp;Bo śmiały harpunnik&nbsp;&nbsp;&nbsp;Uderza weń.</td><td valign=top ></td><td valign=top>.aG.ad.ae.a./*4<br />.a.e.<br />.a.e.<br />.a.e.<br />.de.a.<br /><br />.ae.a<br />.ae.a<br />.ae.CG.<br />.Fe.a<br />.aG.ad.ae.a./*2</td></tr></table>" ;
	}	
	function malePiwo_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td>&nbsp;</td></tr><tr><td><h4>Małe piwo</h4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; tłum: R. Krasowski<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: The Kinks<br /><br /></td></tr><tr><td><TABLE class=teksty><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br />5.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top align=left>Ukrop z nieba leje się,<br />Chyba ze 40 C,<br />W gardle sucho,<br />Niech to trafi szlag.<br /><br />Słoneczny skwarny dzień,<br />Gdzieś zgubiłem własny cień,<br />W gardle sucho,<br />Niech to trafi szlag.<br /><br />Żeby chociaż jakieś małe piwo,<br />Albo wody z sokiem choćby jeden łyk,<br />Na ulicach jakby wymiótł ktoś,<br />Wszędzie pusto i upalnie,<br />W gardle sucho,<br />Niech to trafi szlag.<br /><br />Słoneczny dzień,<br />Upalny dzień,<br />Piekielny skwar.<br /><br />Głowa mi już pęka w szwach,<br />Wszędzie upał sił mi br /ak,<br />W gardle sucho,<br />Niech to trafi szlag.<br /><br /></td><td>&nbsp;</td><td valign=top>a G<br />C G<br />E<br />E a<br /><br />a G<br />C G<br />E<br />E a F E<br /><br />a D<br />G E<br />a D<br />a G<br />C<br />E a F E<br /><br />a G E<br />a G E<br />a G E<br /></td></tr></table>" ;
	}
	function bluesOTesknocie_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4>Blues o tęsknocie</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Wiesław Jarosz<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td><table><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top align=left>Dzisiaj pierwszy spadł śnieg,<br />Dzień za dniem zwalnia bieg,<br />Ranek budzi się zły,<br />Zimą więcej się śni,<br />Staje w oknie i drży,<br />Woła ach, potem och,<br />I przeciąga się,<br />Przeciąga jak śpioch.<br /><br />Pociąg twój spóźnia się,<br />Jeden rok, minuty dwie,<br />W niebie, piekle, we śnie,<br />Szukam cię,<br />W niebie, piekle, we śnie,<br />Szukam cię, szukam cię,<br />W lampce wina czerwonego,<br />Na dnie.<br /><br />Zegar gada tik-tak,<br />Miłość gorzki ma smak,<br />Serce rozsadza mi,<br />Każde skrzypnięcie drzwi,<br />Grają bluesa tuż, tuż,<br />Ma twój wdzięk i swój luz,<br />I tęsknoty mej znamię,<br />I już.<br /><br />Ale życie to jest,<br />Ani blues, ani jazz,<br />Tylko muzyka gwiazd,<br />Tylko czas, tylko czas,<br />Więc nie czekaj na cud,<br />Koniec świata, losu traf,<br />Tylko wracaj,<br />Ciało, duszę mą zbaw.<br /></td><td>&nbsp;</td><td valign=top>e a<br />e a<br />C H7<br />C H7<br />e a<br />e a<br />C H7<br />a e<br /><br />a e<br />a e<br />a D<br />G H7<br />a e<br />a e<br />C H7<br />a e a H7</td></tr></table>" ;
	}
	function barWBeskidzie_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td >&nbsp;</td></tr><tr><td><H4 >Bar w Beskidzie</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa:  <br />&nbsp;&nbsp; muzyka: W. Jarosz<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;<br /><br />3.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Jeśli chcesz z gardła kurz wypłukać <br />Tu każdy wskaże ci drogę<br />W bok od przystanku PeKaeSu<br />W prawo od szosy asfaltowej<br />Kuszą napisy ołówkiem kopiowym<br />Na drzwiach &Prime;Od dziesiątej otwarte<br />&Prime;Dziś polecamy kotlet mielony&Prime;<br />I &Prime;Lokal kategorii czwartej&Prime;<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp; Lalalala... <br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nieś muzyko po bukowym lesie<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Panna Zosia ma w oczach dwa nieba<br /> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Trochę lata z nowej beczki przyniesie<br /><br />W środku chłopaki rzucają Łaciną<br />O sufit i cztery ściany<br />Dym z Extra-mocnych strzela jak szampan<br />Bledną obrusy lniane<br />Za to wieczorem gdy lipiec duszny<br />Okna otworzy na oścież<br />Gwiazdy wpadają do pełnych kufli<br />Poogryzanych jak paznokcie<br /><br/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;Lej się chmielu<br /><br/>Kiedy chłopaki na nogach z waty<br />Wracają po mokrej kolacji<br />Świat się jak okręt morski kołysze<br />Gościniec dziwnie ślimaczy<br />A czasem któryś ze strachem na wróble<br />Pogada o polityce<br />Jedynie cerkiew marszczy zgorszona<br />Szorstkie od gontów lica<br /></td><td valign=top ></td></tr></table>" ;
	}
	function jaStawiam_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >JA STAWIAM </H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: nieznany<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: nieznany<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>Czy mam pieniądze, czy grosza mi brak - ja stawiam<br />Czy los mi sprzyja, czy idzie mi wspak - ja stawiam<br />Czy mam kompanów dziesięciu, czy dwóch&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />  Czy mam ochotę na rum, czy na miód&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/*2    <br />Czy mam pieniądze, czy grosza mi brak - ja stawiam&nbsp;&nbsp;/<br /> <br />Czy wicher w oczy, czy w plecy mi dmie - ja stawiam<br />Czy mi kompani ufają, czy nie - ja stawiam<br />Czy ja ścigam wroga, czy wróg ściga mnie&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />  Dopóki mój okręt nie leży na dnie&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/*2    <br />Czy mam pieniądze, czy grosza mi brak - ja stawiam&nbsp;&nbsp;/<br /> <br />A kiedy mnie dziewka porzuci jak psa - ja stawiam<br />Gąsiorek biorę i piję do dna - ja stawiam<br />Kompanię zbieram i siadam za stół&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />  I nie ma wtedy płacenia na pół&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/*2    <br />Bo kiedy mnie dziewka porzuci jak psa - ja stawiam&nbsp;&nbsp;/<br /> <br />Ja stawiam żagle jak kufel na stół - ja stawiam<br />Czy fala mnie niesie, czy w górę, czy w dół - ja stawiam<br />Czy tam dopłynę gdzie kończy się świat&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />  Czy aż do piekła poniesie mnie wiatr&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/*2    <br />Ja stawiam żagiel jak kufel na stół - ja stawiam&nbsp;&nbsp;<br /> Ja stawiam żagiel jak kufel na stół - ja stawiam<br />Ja stawiam żagiel jak kufel na stół - ja stawiam<br /><br /></td><td valign=top ></td><td valign=top>.e.D.e.e.<br />e.D.e.e.<br />.e.G.<br />.A.CH7.<br />.e.D.e.e.<br /></td></tr></table>" ;
	}
	function zaNaszymDomem_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td >&nbsp;</td></tr><tr><td><H4 >Za naszym domem</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Wiesław Jarosz<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>Pospadały z drzew kasztany gubi liści klon,<br />Odleciały już bociany do cieplejszych stron,<br />Przeciągają się wieczory coraz krótsze dni,<br /> I tylko dłużej nam się śni.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Za naszym domem zapłonęły sady,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;W kalendarzach wrzesień, znów przybyło lat,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I w twoich włosach zostawiła ślady,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kolorowa jesień ogarniając świat.<br /><br />Zapraszają nas ogrody, echem woła las,<br />To dojrzałych jabłek pora grzybobr /ania czas,<br />Gdy rozpalą się ogniska, nad ramiona drzew,<br />Popłynie z dymem wspólny śpiew.<br /><br />Słońce coraz niżej kroczy, woda z chłodu drży,<br />Wiatr wymiata prosto w oczy pozostałość mgły,<br />Tylko rzeka nieustannie niepokojąc nas,<br />Przemijający płynie czas.</td><td valign=top ><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>a e<br />d a e<br />a e<br />F d E E7<br /><br />a G C d<br />a E a E<br />a G C d<br />a E F E</td></tr></table>" ;
	}
	function gdzieTaKeja_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Gdzie ta keja? </H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: J. Porębski <br />&nbsp;&nbsp; muzyka: J. Porębski <br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;<br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Gdyby ktoś przyszedł i powiedział stary czy masz czas<br />Potrzebuje do załogi jakąś nowa twarz<br />Amazonka, Wielka rafa, oceany trzy<br />Rejs na całość rok, dwa lata - to powiedziałbym<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie ta keja, przy niej ten jacht<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie ta koja wymarzona w snach<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie ta brama na szeroki świat.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie ta keja, przy niej ten jacht<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie ta koja wymarzona w snach<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;W każdej chwili płynę w taki rejs<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Tylko gdzie to jest, gdzie to jest?<br /><br />Gdzieś na dnie wielkiej szafy leży ostry nóż<br />Stare dżinsy wystrzępione impregnuje kurz<br />W kompasie igła zardzewiała, lecz kierunek znam<br />Biorę wór na plecy i przed siebie gnam.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie ta keja, przy niej ten jacht<br /><br />Przeszły lata zapyziałe, rzęsa zarósł staw<br />A na przystani czółno stało - kolorowy paw<br />Zaokrągliły się marzenia, wyjałowiał step<br />Lecz dalej marzy o załodze ten samotny łeb<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie ta keja, przy niej ten jacht<br /><br /></td><td valign=top ></td><td valign=top>.a.G.a.a. <br />.C.G7.C.C<br />.C7.A.dA.d. <br />.a.E7.a.d.a.E<br /><br />.a.a.G.a.<br />.C.C.G7.C.<br />.C7.C7.F.d.<br />.a.a.E7.a.<br />.a.E7.a.a.<br />.C.G7.C.C.<br />.C7.A.dA.d.<br />.a.E7.a.E.</td></tr></table>" ;
	}
	function mila_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >MIŁA</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: M. Miklaszewska<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: K. Kryl<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br />3.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Szczur kończy gulasz mdły<br />Już pora wyjść z kantyny<br />Karcianej zapis gry<br />Na liście od dziewczyny<br />Przed nami długa noc<br />ruszamy jutro z rana<br />Pod szary wpełzasz koc<br />Co skrywa grzech Onana<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Miła, nie przychodź na wołanie<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Miła, wojenka - moja pani<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Z nią się kochać chcę<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdy w nocy się budzę<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Miłą, twą postać widzę we śnie<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Miła, dojrzałe dwie czereśnie<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Zerwiesz z dłoni mej<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdy kiedyś powrócę<br /><br />Dwadzieścia prawie lat<br />I w czapkę znaczek wpięty<br />Papieros w kącie warg<br />Niedbale uśmiechniętych<br />Obija się o bok<br />Nabite &Prime;Parabellum&Prime;<br />Śpiewamy idąc w krok<br />Dwa metry od burdelu<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Miła, nie przychodź na wołanie<br /><br/>Już dojadł resztki szczur<br/>Do koszar powracamy<br/>Na ścianach latryn wzór<br/>Z napisów nie dla damy<br/>Na sen nam czasu brak<br/>Kostucha kości liczy<br/>Pijani w drobny mak<br/>Walimy się na prycze<br/></td><td valign=top ></td><td valign=top>.e.<br />.e.<br />.H7.<br />.H7.<br />.a.<br />.a.<br />.G.<br />.H7.<br /><br />.e.a.<br />.e.a.<br />.GD.e<br />.e.a.<br />.e.a.<br />H7.e.a H7.</td></tr></table>" ;
	}
	function staryBryg_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >STARY BRYG </H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: nieznany <br />&nbsp;&nbsp; muzyka: nieznany <br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Gdy wypływał z portu stary bryg<br />Jego dalszych losów nie znał nikt<br />Nikt nie wiedział o tym że<br />Statkiem - widmem stanie się - stary bryg<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Hej Ho na umrzyka skrzyni<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I butelka rumu<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Hej ho resztę czas uczyni<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I butelka rumu<br /><br />Co z załogą zrobił stary bryg<br />Tego też nie zgadnie chyba nikt<br />Czy zostawił w porcie ją<br />Czy na morza dnie? - nikt nie wie gdzie<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Hej ho na umrzyka skrzyni...<br /><br />Przepowiednia zła jest że ho ho<br />Kto go spotka marny jego los<br />Ale my nie martwmy się<br />Hej, nie martwmy się - rum jeszcze jest<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Hej ho na umrzyka skrzyni...</td><td valign=top ></td></tr></table>" ;
	}
	function pojdePrzezMorze_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td >&nbsp;</td></tr><tr><td><H4 >Pójdę przez morze</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: K. Berndt<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Rozbiję swój świat zabity deskami,<br />Z tych desek zbuduję, jak z tęsknoty, łódź.<br />Perły, korale rozsypię na szczęście,<br />Muszle, bursztyny, a może coś jeszcze.<br /><br />Będę wędrował poza horyzont<br />Ze swojskim balastem - wielką walizą.<br />Z wyspy na wyspę, raz dniem, raz nocą,<br />Skieruję ster, gdzie oczy poniosą.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gwiazdy to ryby latające <br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Między księżycem a słońcem. <br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Morze - modlitwa Boga i ludzi <br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Za tych, których życie zbytnio trudzi. <br /><br />W trójkącie żagla słońce powieszę<br />I będę studził płonne zapały<br />Serc zbyt gorących i tych zbyt małych,<br />I tych co burzą, i tych co ciszą.<br /><br />Pójdą nade mną trzy czarne wieże,<br />Jak trzy dzwonnice rybackich świątyń.<br />Będzie im lekko w wodach, gdy dzwony<br />Wydzwonią żywot wieczornych modlitw.</td><td valign=top ><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />|<br />|<br />|<br />|bis</td><td valign=top>a7 d7 E7 a7 d7 E7<br />a7 D7 E7<br />a7 G C7- F7+<br />d7 E a7<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />d7 E7 a7<br />d7 E7 a7/ a7<br />D g c f<br />d E7 a7</td></tr></table>" ;
	}
	function emeryt_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >EMERYT</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: T. Piórski<br />&nbsp;&nbsp; muzyka:  R. Muzaj <br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;<br/><br/>4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Leżysz wtulona w pościel, coś cichutko mruczysz przez sen   <br />Łóżko szerokie, ta pościel świeża, za oknem nowy dzień<br />A jeszcze niedawno koja, w niej pachnący rybą koc<br />Fale bijące o pokład i bosmana zdarty głos<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To wszystko było - minęło zostało tylko wspomnienie<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Już nie poczuję wibracji pokładu gdy kable grają<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Już tylko dom i ogródek i tak aż do śmierci<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A przecież stare żaglowce po morzach jeszcze pływają...<br /><br />Nie gniewaj się kochanie, że trudno ze mną żyć<br />Że zapomniałem kupić mleko i gary zmyć<br />Lecz jeszcze niedawno okręt mym drugim domem był<br />Tam nie stało się w kolejkach, tam nie było miejsca dla złych<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To wszystko było - minęło zostało tylko wspomnienie<br /><br />Upłynie sporo czasu nim przyzwyczaję się<br />Czterdzieści lat na morzu zamknięte w jeden dzień<br />Skąd lekarz może wiedzieć, że za morzem tęskno mi<br />Że duszę się na lądzie, że śni mi się pokład pełen ryb<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To wszystko było - minęło zostało tylko wspomnienie<br /><br />Wiem masz do mnie żal - mieliśmy do przyjaciół iść<br />Spotkałem kolegę z rejsu, on w morze idzie dziś<br />Siedziałem potem na kei, ze łzami patrzyłem na port<br />Jeszcze przyjdzie taki dzień kiedy opuszczę go ... a na razie<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To wszystko było - minęło zostało tylko wspomnienie<br /></td><td valign=top ></td><td valign=top>.d.d.a.a.<br />.F.F.A.A.<br />.d.d.C.C.<br />.F.F.A.A.<br /><br />.dC.G.d.d.</td></tr></table>" ;
	}
	function rasraman_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Rastaman</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; układ tekstu: Leszek Wydra<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Leszek Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />5.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Rastaman dziewczynie nie skłamie,<br />Chociaż nie wszystko jej powie,<br />Rastaman zarzuci br /oń na ramie,<br />Wróci to resztę dopowie.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Rastaman, ooo, nie kłamie...,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Rastaman, ooo, nie kłamie...<br /><br />Kupię sobie karabin,<br />I będę wszystkich kochał,<br />Kupię sobie karabin,<br />I będę walczył o pokój.<br /><br />Idą ludzie Babilonu,<br />Zginą ludzie Babilonu,<br />Idą ludzie Babilonu,<br />Zginą ludzie Babilonu.<br /><br />Grass porasta gruzy miasta,<br />Dża zwołuje wszyskich rasta,<br />Staś się chlasta nożem do ciasta,<br />Pederasta też jest rasta.<br /><br />Rastaman dziewczynie nie skłamie,<br />Chociaż nie wszystko jej powie,<br />Rastaman zarzuci br /oń na ramię,<br />Wróci to resztę zarzuci.</td><td valign=bottom ></td><td valign=top>a d e<br />a d e<br />a d e<br />a d e<br /><br />a d e</td></tr></table>" ;
	}
	function mona_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Mona</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: A. Peszkowska<br />&nbsp;&nbsp; muzyka:  trad<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>W grudniowy płaszcz okryta śmierć<br />Spod ciemnych nieba zeszła chmur.<br />Przy brzegu konał smukły bryg<br />Na pomoc &Prime;Mona&Prime; poszła mu.<br />Gdy przyszedł sygnał każdy z nich<br />Wpół dojedzonej strawy dzban<br />Porzucił, by na przystań biec,<br />Wyruszyć w ten dziki z morzem tan!<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Był pięćdziesiąty dziewiąty rok.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Pamiętam ten grudniowy dzień<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdy ośmiu mężczyzn zabrał sztorm<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzieś w oceanu wieczny cień.<br /><br />A fale wściekle biły w brzeg,<br />Ryk morza tłumił chłopców krzyk, <br />&Prime;Mona&Prime; do brygu dzielnie szła<br />Lecz brygu już nie widział nikt. <br />Na brzegu kobiet niemy szloch, <br />W ramiona ich nie wrócą już. <br />Gdy oceanu twarda pięść<br />Uderzy w ratowniczą łódź! <br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Był pięćdziesiąty dziewiąty rok.<br /><br />I tylko krwawy słońca dysk<br />Schyliło już po ciężkim dniu, <br />Mrok okrył morze, niebo, brzeg<br />Wiecznego całun ścieląc snu. <br />Wiem dobrze, że synowie ich<br />Też w morze pójdą, kiedy znów<br />Do oczu komuś zajrzy śmierć<br />I wezwie ratowniczą lodź<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Był pięćdziesiąty dziewiąty rok.<br /></td><td valign=top ></td><td valign=top>.a.a.G.a.<br />.a.a.a.e.<br />.a.a.G.a.<br />.d.d.E.a.<br /></td></tr></table>" ;
	}
	function maryIJohn_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Mary i John </H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: nieznany<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: nieznany<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;<br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Przybył z prerii do miasta żeby leczyć odciski<br />Mary stała przy barze, nalewała mu whisky<br />Spojrzał na nią i zadrżał, jej wypadło coś z rąk<br />No a w mieście rozległo się wkrąg:<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;O... Mary i John<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jak oni się kochają<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nie ma w całym Ohio<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Pary jak Mary i John<br /><br />Gdy ją drugi raz ujrzał - schwytał konia na lasso<br />Mary stała przed szynkiem, jadła bułkę z kiełbasą<br />On powiedział &Prime;smacznego&Prime;, ona jemu &Prime;oh sure&Prime;<br />I już wszyscy wiedzieli na mur<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;O... Mary i John<br /><br />Johny musiał wyjechać, więc napoił mustanga<br />Jeszcze fajkę wykurzył i odśpiewał dwa tanga<br />Jeszcze wstąpił do szynku, jeszcze wypił swój rum<br />No a w mieście dopiero był szum<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;O... Mary i John<br /><br />John wyruszył na prerię i nie myślał o Mary<br />Mary za mąż wnet wyszła i dziś córy ma cztery<br />Najdziwniejsze że im to nie przeszło przez myśl<br />Że w piosence się śpiewa do dziś<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;O... Mary i John</td><td valign=top ></td><td valign=top>.C.C.G.G.<br />.G.G.C.C.<br />.F.F.C.C.<br />.D.D.G.G7.<br /><br />.C.F.C.C.<br />.F.F.C.C.<br />.G.G.C.C.<br />.G.G.C.F. </td></tr></table>" ;
	}
	function lunatyczneWyznanie_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >LUNATYCZNE WYZNANIA</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: J. Małecki<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: lud. cygańska<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Idę, drogę mi oświetlają gwiazdy<br />A ludzie w domach śpią<br />A ludzie w domach mrą<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A ja nie wiem, nie wiem po co<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Lubię chodzić ciemną nocą<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ciemną nocą chodzić w ciemny las<br /><br />Zobacz jak ludzie lubią dzień<br />Jak boją się ciemności<br />Jak uciekają z mroku<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A ja nie wiem, nie wiem po co<br /><br />Zobacz, jak cudna toń jeziora<br />Jak księżyc złoty lśni<br />Jak złoty dukat lśni<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A ja nie wiem, nie wiem po co<br /><br />    Hej Romane, hej Dziamare&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/  <br />     Traderoma hej Romane&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/*2 <br />    Traderoma, traderoma hej&nbsp;&nbsp;&nbsp;/   <br />    Traderoma, traderoma hej&nbsp;&nbsp;/  <br /></td><td valign=top ></td></tr></table>" ;
	}
	function malcziszka_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Malcziszka</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Ireneusz Wójcicki<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Drupi a<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Malcziszka z Leningrada<br />Zajechał awtam Łada<br />Na trotuarie stanął pried taboj<br />Wyczułaś pismo nosem<br />Dlatego drżącym głosem <br />Szepnęłaś ułypaja’s moj gieroj<br />Miał lekko skośne głazy<br />Lecz prezent ci się marzył<br />Złote kalco, szampanskoje i tort<br />Ty miałas diesjat złotych<br />Myślałaś tylko o tym<br />Jak pojedziecie w miestie gdzieś w kurort<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdyś na rynku samowary pradawała<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;W głowie szumiał ci łagodnie Tichyj Don<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Paciemu tiepier ty grustna moja mała<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Da swidanija, dwier adkrytyj, paszła won<br /><br />Skazał, szto Donałd Buble<br />Kosztuje tam dwa ruble<br />Perłowych szminek kupił trzysta sztuk<br />Gdy kuszał drugie danie<br />W podrzędnym riestaranie<br />To ty kryształy załatwiałaś mu<br />On mówił: &Prime;Zuch diewoczka&Prime;<br />I na tym koniec, toczka<br />Więc czemu do hotelu poszłaś z nim<br />Leżałaś na krawatie<br />On zrobił po herbatie<br />Czy wciąż myślałaś że uwidisz Krym<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Twój Sieriożka zaporożców nie rozdaje<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ja Tiebia lublu - ci też nie powie on<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nie dla ciebie śpiewa Muslim Magomajew<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Da swidanija, dwier adkrytyj, paszła won<br /><br />Ja nie znam się na cenach<br />Lecz aparatu smiena<br />Nie umiałbym zamienić na Penthouse<br />Mów jeśli chcesz idioto<br />Lecz mimo to paliota<br />Nie oddałbym za bluzkę z Mickey Mouse<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ja nie będę twym Jurijem Gagarinem<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I nie powiem Walentina ty maja<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Już od dziecka nie przepadam za Leninem<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Da swidanija, dwier adkrytyj, won paszła<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdy praszczaju usłyszałaś od Sieriożki<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To ci serce biło jak kremlowskij dzwon<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Teraz tęsknisz jak czastuszki do garmoszki<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Da swidanija, dwier adkrytyj, paszła won<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Da swidanija, dwier adkrytyj, paszła won<br /></td><td valign=top ></td></tr></table>" ;
	}
	function doDomu_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4>Do domu</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: C. Lasiuk<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: C. Lasiuk<br /><br /></td></tr><tr><td><table><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top align=left>Nowych wrażeń i przygód nie zatarł jeszcze czas,<br />Stukot kół miarowym taktem do snu utula nas,<br />Choć zmęczenie się odbija na niejednej twarzy br /udnej,<br />Stacja wciąż za stacją mija i już coraz mniej jest nudno.<br /><br />Bo do domu, do domu pociąg wiezie nas,<br />Te same piosenki zaśpiewamy jeszcze raz,<br />Refrenu wersety Wars już cały nuci,<br />Niepotrzebne są bilety, konduktor nie wyrzuci,<br /><br />Nasiąknęły wspomnieniami herbata, sok i piwo,<br />Wędrujemy znów drogami naszych barwnych opowiadań,<br />I kolejne rozjazdy, nad br /zegami nocy cień,<br />Zaświeciły pierwsze gwiazdy, koniec rajdu - kończy się dzień.</td><td>&nbsp;</td><td valign=top>C G a e<br />F C D G<br />C G a e<br />F C D G<br /><br />F e d a<br />F C G C<br />F e d a<br />F C G C</td></tr></table>" ;
	}
	function hiszpanskieDziewczyny_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Hiszpańskie dziewczyny</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: A. Mendygrał, G. Wasilewski<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: trad<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Żegnajcie nam dziś, hiszpańskie dziewczyny,<br />Żegnajcie nam dziś, marzenia ze snów,<br />Ku brzegom angielskim już ruszać nam pora,<br />Lecz kiedyś na pewno wrócimy tu znów.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;W noc ciemną i złą nam będzie się śnił.v<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Leniwie popłyną znów rejsu godziny,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił.<br /><br />Niedługo ujrzymy znów w dali Cap Deadman<br />I Głowę Baranią sterczącą wśród wzgórz, <br />I statki stojące na redzie przed Plymouth, <br />Klarować kotwice najwyższy czas już. <br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny,<br /><br />A potem znów żagle na masztach rozkwitną, <br />Kurs szyper wyznaczy do Portland i Wight. <br />I znów stara łajba potoczy się ciężko<br />Przez fale w kierunku na Beachie Fairlie Land. <br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny,<br /><br />Zabłysną nam bielą skał zęby pod Dover<br />I znów noc w kubryku wśród legend i bajd. <br />Powoli i znojnie tak płynie nam życie<br />Na wodach i w portach South Foreland Light. <br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny,</td><td valign=top ></td><td valign=top>.e.e.C.h7.<br />.e.e.G.D.<br />.C.D.e.e.<br />.C.C.H7.e.e.e.e.<br /><br />.e.e.G.D.<br />.e.e.G.D.<br />.C.D.e.e.<br />.C.C.H7.e.e.e.e.</td></tr></table>" ;
	}
	function zimowaNadzieja_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Zimowa Nadzieja</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Irek Wójcicki<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>Dawno już nie było nas w naszych starych kątach,<br />Pozarastał trawą leśny trakt,<br />Nawet błędny ognik zgasł, który nuty plątał,<br /> Blask którego drżał w piosenki takt,<br />Dawno nie widzieliśmy tego krańca świata,<br />Co za każdym razem inny był,<br />A tak bardzo chcieliśmy, żeby koniec lata,<br />Nie pozbawił do wędrówki sił, hej, hej.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Przeczekamy zimę, przeczekamy,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nie pozbawi nas otuchy biały, zimny mróz,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I na oszronioną szybę nachuchamy,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;By zobaczyć, czy nie wraca lato już . <br /><br />Jeszcze zapach letnich łąk z głowy nie wywietrzał,<br />Jeszcze szum jeziora nam się śni,<br />Jeszcze w ciepłej klatce rąk mały łyk powietrza,<br />Zachowamy na zimowe dni,<br />Noc i wieczór krótki dzień zatrzymują w biegu,<br />Mróz na szybach swój rozłożył kram,<br />Tylko wrony śmieją się br /odząc w roziskrzonym śniegu,<br />Kraczą, że nie starczy ciepła nam, hej, hej.<br /></td><td valign=top ><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>C G F C<br />F C d G<br />C G F C<br />F C d G<br />F G E a<br />F C D G<br />C G F C<br />F C D G<br /><br />C F G G<br />F G E a<br />F G E a<br />F C D G</td></tr></table>" ;
	}
	function bosanova_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4>Bossanova o północy</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Wiesław Jarosz<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td><table><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top align=left>Ta Bossanova jest jak stary, radiowy hit,<br />I niech się schowa przy niej walca rytm,<br />Gitara w ręce i zwyczajnie, jak to w piosence,<br />Jak to w piosence dźwięczy mi, dźwięczy mi,<br />Gitara w ręce i zwyczajnie, jak to w piosence,<br />Jak to w piosence dźwięczy mi.<br /><br />W tej Bossanovie słychać ptaki i szelest drzew,<br />I - daję słowo - czasem pada deszcz,<br />Pies cicho szczeka, swą melodię zanuci rzeka,<br />Zanuci rzeka swoją pieśń, swą pieśń,<br />Pies cicho szczeka, swą melodię zanuci rzeka,<br />Zanuci rzeka swoją pieśń.<br /><br />Z tą Bossanovą pozostanę na dobre i złe,<br />I życia drogą będę łatwiej szedł,<br />Celu nie zmienię, potykając się o losu kamienie, <br /> Kamienie losu nie zgubią mnie, o nie,<br />Celu nie zmienię, potykając się o losu kamienie,<br />Kamienie losu nie zgubią mnie.<br /><br />Jak to w piosence taki i w życiu wszystkiego jest kres,<br />Gitara w ręce - to już tyle lat,<br />Gaśnie papieros, nad butelką kiwa się głowa,<br />Moje życie to Bossanova, to mój świat, mój świat,<br />Gaśnie papieros, nad butelką kiwa się głowa,<br />Moje życie to Bossanova, to mój świat, mój świat,<br />Moje życie to Bossanova.</td><td>&nbsp;</td><td valign=top>a d<br />G C A7<br />d E7 a F<br />d E7 a A7<br />d E7 a F<br />d E7 F G F G<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /> h Fis<br />Fis h H7<br />e Fis h G<br />e Fis h H7<br />e Fis h G<br />e Fis h<br />e Fis h G e Fis H</td></tr></table>" ;
	}
	function balladaOPorachRoku_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Ballada o porach roku</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: W. Jarosz <br />&nbsp;&nbsp; muzyka: W. Jarosz <br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right ><br /><br />1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top><br /><br />A kiedy wiosna - wonne oddychanie<br />Łąk umajonych poranne łzy<br />W bocianim dziobie życia zwiastowanie<br />Przez dziury w płotach przełażą bzy<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ballado zapukaj do drzwi, ballado zapukaj do drzwi<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A kiedy wiosna, ballado zapukaj do drzwi<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ballado zapukaj do drzwi, ballado zapukaj do drzwi<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A kiedy wiosna, ballado zapukaj do drzwi<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Na, na, na, na...<br /><br />A kiedy lato w południe leniwe<br />Przeciąga się znudzony dzień<br />Rzeki wychudłe popijają chciwie<br />W gasnące źródła wciskają twarz<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ballado chyba już czas, ballado chyba już czas<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A kiedy lato, ballado chyba już czas<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ballado chyba już czas, ballado chyba już czas<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A kiedy lato, ballado chyba już czas<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Na, na, na, na...<br /><br />A kiedy jesień - smutne wierszowanie<br />Wiatr listy w rudych kopertach śle<br />Czas rozwiązania dla ciężarnych sadów<br />Wylegiwania wilgotnych mgieł<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ballado poprowadź mnie, ballado poprowadź mnie,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A kiedy jesień ballado poprowadź mnie,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ballado poprowadź mnie, ballado poprowadź mnie,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A kiedy jesień ballado poprowadź mnie,<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Na, na, na, na...<br /><br />A kiedy zima - śnieżnych gwiazd miliony<br />Z rozdartej pierzyny burych chmur<br />Grudzień na szybach maluje ikony<br />Góry złożone niedźwiedzim snem<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ballado ukołysz mnie, ballado ukołysz mnie<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A kiedy zima ballado ukołysz mnie<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ballado ukołysz mnie, ballado ukołysz mnie<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A kiedy zima ballado ukołysz mnie<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Na, na, na, na...</td><td valign=top ></td><td valign=top>.G.D.e.C.G.C.D.D.<br />.G.D.e.C.G.D.C.G.<br />.G.D.C.G.<br />.C.G.a.D.<br />.C.G.C.G.<br />.C.G.a.D.<br /><br />.G.D.e.C.<br />.G.C.D.D.<br />.G.D.e.C.<br /> .G.CD.C.G.<br /><br /> .G.D.e.C.G.C.D.D.<br />.G.D.e.C.G.D.C.G. </td></tr></table>" ;
	}
	function piosenkaDlaMojejDziewczyny_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Piosenka dla mojej dziewczyny</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Jan Wydra<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>Szesnaście lat miałem, gdy na żagle<br />Pierwszy raz w świat przyjaciel mnie zabr /ał -<br />Wdzięczny jestem mu za to do dziś.<br /><br />Morze jest mym życiem i żywiołem<br />Do końca dni. Teraz, gdy zacząłem,<br />Przyjaźń z nim - z tego już nie da się wyjść.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Morze i wiatr, na dobr /e i na złe,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Przez wiele lat szukałem, znalazłem.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Miła, błagam, nie zrozum mnie źle.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kocham Cię tak, jak swoje przestworza<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Pokochał wiatr, a jednak, o Morzu,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nie wiem, czy miłość to też, czy zew?<br /><br />Miesiące dwa na morzu bez Ciebie<br />To deszcz i mgła, to słońce na niebie.<br />Zdjęcie Twe nad głową w koi swej mam.<br /><br />Na grzbietach fal poznaję świat nowy,<br />Krążę wśród skał czujny, gotowy,<br />Lecz sercem uparcie wędruję tam, tam, gdzie Ty.<br /><br />Miesięcy sześć we dwoje znów w domu,<br />Mówisz, że mnie nie oddasz nikomu,<br />Więcej nic nie zabierze Ci mnie.<br /><br />Dajesz mi to, co ważne jest w życiu,<br />Lecz serce me cichutko i skrycie<br />W morze jachtem żegluje co dzień, choć we śnie.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Morze i wiatr, na dobr /e i na złe,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Przez wiele lat szukałem, znalazłem.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Miła, błagam, nie zrozum mnie źle.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kocham Cię tak, jak swoje przestworza <br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Pokochał wiatr, a jednak, o Morzu, <br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nie wiem, czy miłość to też, czy zew?</td><td valign=bottom ><br /><br />|<br />|<br />|bis</td><td valign=top>e e e e<br />a a a a<br />h h h h a a h h<br /><br /><br /><br /><br /><br />a a a a<br />e e e e<br />h h h h e e E7 E7<br /><br />a a a a<br />e e e e<br />h h a h e e a h</td></tr></table>" ;
	}
	function morze_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 class=teksty>Morze, moje morze</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Jan Wydra<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td><table><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br />5.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br />6.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br />7.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br />8.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Hej, me Bałtyckie Morze,<br />Wdzięczny Ci jestem bardzo,<br />Toś Ty mnie wychowało, <br />Toś Ty mnie wychowało, <br />Szkołęś mi dało twardą. <br /><br />Szkołęś mi dało twardą,<br />Uczyłoś łodzią pływać,<br />Żagle pięknie cerować,<br />Żagle pięknie cerować,<br />Codziennie pokład zmywać.<br /><br />Codziennie pokład zmywać<br />Od soli i od kurzy,<br />Mosiądze wyglansować,<br />Mosiądze wyglansować,<br />W ciszy, czy w czasie burzy.<br /><br />W ciszy, czy w czasie burzy,<br />trzeba przy pracy śpiewać,<br />Bo kiedy śpiewu nie ma,<br />Bo kiedy śpiewu nie ma,<br />Neptun się będzie gniewać.<br /><br />Neptun się będzie gniewać<br />I klątwę br /zydką rzuci,<br />Wpakuje na mieliznę,<br />Wpakuje na mieliznę,<br />Albo nam łódź wywróci.<br /><br />Albo nam łódź wywróci<br />I krzyknie - &quot;Hej partacze!<br />Nakarmię wami rybki,<br />Nakarmię wami rybki,<br />Nikt po was nie zapłacze!&quot;<br /><br />Nikt po nas nie zapłacze,<br />Nikt nam nie dopomoże,<br />Za wszystkie miłe rady,<br />Za wszystkie miłe rady,<br />Dziękuję Tobie Morze.<br /><br />Hej, Morze, moje Morze,<br />Wdzięczny Ci jestem bardzo,<br />Toś Ty mnie wychowało,<br />Toś Ty mnie wychowało,<br />Szkołęś mi dało twardą.</td><td valign=top><br /><br />|<br />|<br />|bis (i następne)</td><td valign=top>a E a<br />C G C<br />d G C d<br />d G C d<br />a E a</td></tr></table>" ;
	}
	function samotnemuZeglarzowi_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Samotnemu żeglarzowi</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: T. Śliwiak<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: K. Lisiecka <br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>Toporem zręcznym, ostrzem nagłym<br />Wywiodę z lasu łódź i maszt<br />I spojrzę jak u szczytu nieba<br />Zstępuje w obszar morza czas<br />I przez samotność poprowadzę <br />Swych uniesionych powiek ból<br />I będę wody odgadywał<br />Gdzie świeci portów biała sól<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Oto są moje Himalaje<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Pustynie i Arktyki lód<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To mój zgarnięty w jeden żagiel<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ludzkiej godności wieczny głód<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Oto są moje Himalaje<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Pustynie i Arktyki lód<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To mój zgarnięty w jeden żagiel<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ludzkiej godności wieczny głód<br /><br />Zamknie się po mnie i zabliźni<br />Mój niedotknięty stopą ślad<br />I tylko w to, do krwi uwierzę<br />Co w dłoniach mi zawiążę wiatr<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Oto są moje Himalaje<br /></td><td valign=top ></td><td valign=top>e.A.e.A.<br />.e.D.H7.H7.<br />.e.D.C.H7.<br />.e.D.A.A.<br /><br /><br /><br /><br /><br />.a.H7.e.A.<br />.e.D.G.H7.<br />.e.D.C.H7.<br />.e.D.A.A.</td></tr></table>" ;
	}
	function obloki_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td >&nbsp;</td></tr><tr><td><H4 >Obłoki</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Wiesław Jarosz<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Wiesław Jarosz<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>Pozmieniały nam się czasy,<br />Zrzedły miny, zrzedły lasy,<br />Rozpłynęły się marzenia,<br />W niekończących rzekach przemian,<br />Porzucając miasta wtór,<br />Uciekamy w stronę gór.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A po niebie w przestrzeń siną,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Stada owiec białych płyną,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wiatr wypędza je na stoki,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To obłoki, to obłoki,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A daleko stąd, za nami,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ludzie płyną ulicami,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ludzie płyną ulicami.<br /><br />Zanurzamy się w naturę,<br />trochę na dół, trochę w górę,<br />Ścieżka plącze się i wije,<br />Każdy nas po drodze mija,<br />Pot się leje, w kościach rwie,<br />Inni dalej, a my nie.<br /><br />Chwilę później w knajpie ciasnej,<br />Popijamy pełne jasne,<br />A to jasne oprócz chłodu,<br />Ma zwyczajnie - kolor miodu,<br />Szemrzą struny, pełny luz,<br />Ocieramy pianę z ust.<br /></td><td valign=bottom></td><td valign=top>C F G C F<br />C D G G<br />d G<br />d G<br />C G<br />C F G<br /><br />F G<br />C F<br />C F G<br />C C7<br />F G<br />C F<br />e F G C F C F</td></tr></table>" ;
	}
	function piosenkaNaPrzetrwanie_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Piosenka na przetrwanie</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Wiesław Jarosz<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>Dyszą wciąż kominy, zgroza sięga chmur,<br />Duszą się doliny, rzedną grzbiety gór,<br />Zwiesił głowę mak polny i słonecznik też,<br />Z nieba leci znowu kwaśny deszcz.<br /><br />Jeszcze dziś chwyćmy w dłonie zapach łąk,<br />Jeszcze dziś czystej wody weźmy stąd,<br />Jeszcze dziś poszukajmy ptasich gniazd,<br />Zanim wszelki zginie po nich ślad.<br /><br />Już oślepła sowa - taki mędrca los,<br />Ślimak rogi schował, słowik stracił głos,<br />Ryby płyną do nieba gdy kolejna z rzek,<br />Zamieniła się w cuchnący ściek.<br /><br />A co na to ludzie, a co na to my,<br />W betonowych budach dożywamy dni,<br />Odganiamy złe myśli, ciągle mamy czas,<br />Jakby to nie dotyczyło nas.</td><td valign=bottom></td><td valign=top>a e<br />a e<br />C G<br />d F G<br /><br />C G<br />d a<br />F C E a<br />d F G</td></tr></table>" ;
	}
	function maszJeszczeNoc_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4>Masz jeszcze noc</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Irek Wójcicki<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td><table><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top align=left>Szary blues przeszkadza ci,<br />Zebr /ać w sobie siły,<br />By pozałatwiać te swoje tysiąc spraw,<br />Ciągle tylko w głowie gra,<br />Melodyjka smutna ta,<br />Nie dająca ni szmalu, ni br /aw.<br /><br />&nbsp&nbsp&nbspMasz jeszcze noc - odpoczynek po bardzo smutnym dniu,<br />&nbsp&nbsp&nbspMasz jeszcze noc co otuli cię jak koc,<br />&nbsp&nbsp&nbspMasz jeszcze noc co cię weźmie gdzieś tam choć jesteś tu,<br />&nbsp&nbsp&nbspMasz jeszcze noc, masz jeszcze noc.<br /><br />Długo w ścianę gapisz się,<br />Śmiać i płakać ci się chce,<br />Robisz wszystko, by nie robić nic,<br />I nadzieja w tobie trwa,<br />Że doczekasz końca dnia,<br />A na razie - na jawie tylko śnisz.<br /><br />Tylko czasem budzi cię,<br />Przekonanie o tym, że,<br />Jeszcze umiesz, jeszcze możesz, jeszcze chcesz,<br />Więc z nadzieją patrzysz w świt<br />Bo nie powie ci już nikt,<br />Żeś nic nie wart - ty przecież dobr /ze wiesz.<br /><br />&nbsp&nbsp&nbsp;Masz jeszcze moc - co pozwoli głęboki oddech wziąć,<br />&nbsp&nbsp&nbsp;Masz jeszcze moc - co odmieni twój zły los,<br />&nbsp&nbsp&nbsp;Masz jeszcze moc - siłę, która psią dolę każe skląć,<br />&nbsp&nbsp&nbsp;Masz jeszcze moc, masz jeszcze moc.<br /></td><td>&nbsp;</td><td valign=top>d<br />g<br />C F<br />g<br />d<br />g A d D<br /><br />g d<br />A d D<br />g F d<br />a d</td></tr></table>" ;
	}
	function lekkoOchrypniety_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4>Lekko ochrypnięty</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Jan Wydra<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td><TABLE><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top align=left>Przed kilku laty, gdy zadebiutowałem,<br />Kumpel mówili - Daj se spokój, robisz chałę,<br />Potem to wszystko odszczekali, kiedy mnie wyróżnił los,<br />Wziąłem nagrodę za swój atrakcyjny głos.<br /><br />&nbsp&nbsp&nbspBo ja mam głos lekko ochrypnięty (ochrypnięty),<br />&nbsp&nbsp&nbspI przy mnie giną wszystkie wokalne talenty (talenty),<br />&nbsp&nbsp&nbspWyjdę na scenę, coś wypiję i zapalę i użyję,<br />&nbsp&nbsp&nbspPięknie śpiewam, bo głos zachrypnięty mam (niu, niu,niu).<br /><br />Choć przecież w sumie ważę ja niewiele,<br />Skóra i kości, dosadnie mówiąc - szkielet,<br />Nie załamuję się, hej zdradzę sekret wam,<br />Bo przecież całkiem gruby głosik za to mam.<br /><br />Każdy mężczyzna, mniej więcej w moim wieku,<br />Próbuje znaleźć złoty sposób na kobiety,<br />To nie mój problem! Na gitarę i swój głos,<br />Zhaczyłem panien jakieś siedemdziesiąt coś.<br /><br />Gdy w czasie rejsu z Gdyni do Jastarni,<br />Powiedział żeglarz - Facet, śpiewasz marnie!,<br />To co ty śpiewasz, pierwszy lepszy pijak zaśpiewa też,<br />Odpowiedziałem - &Prime;Mówiąc szczerze, mam to gdzieś&Prime;.<br /><br />&nbsp&nbsp&nbspBo on ma głos lekko ochrypnięty (ochrypnięty),<br />&nbsp&nbsp&nbspI przy nim giną wszystkie wokalne talenty (talenty),<br />&nbsp&nbsp&nbspWejdzie na scenę, coś wypije i zapali i użyje,<br />&nbsp&nbsp&nbspPięknie śpiewa bo głos zachrypnięty ma - (oczywiście!).<br /></td><td>&nbsp;</td><td valign=top>G D<br />D G<br />G7 C<br />A D<br /><br />D G<br />D G<br />G G7 C c<br />D G</td></tr></TABLE>" ;
	}
	function monotematycznaPiosenkaTurystyczn_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4>Monotematyczna piosenka turystyczna</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Krzysztof Jurkiewicz<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td><table><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top align=left>Nie ma, jak po przejściu ciężkiej trasy,<br />Gdy do kolan nogi zdarte masz, <br />Z ludźmi nad kufelkiem się zobaczyć,<br />Gadać, śpiewać do białego dnia. <br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Piwko w kufelku nie może długo stać.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jedno..., drugie..., a potem jeszcze dwa!<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Obok kumpel gra na gitarze jakiś stary hit,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Pijmy i śpiewajmy - ile sił!<br /><br />Wolę się tu z Wami napić piwa, <br />Niźli w whisky pływać w USA,<br />Ale nie chcę też za bardzo skrywać -<br />Zamiast piwa, wolę wypić dwa. <br /><br />Z baru odebr /ałem zapewnienie:<br />&quot;Piwa nie zabr /aknie!&quot; - mówił gość. <br />Na ambicję wszedł mi tym stwierdzeniem,<br />&quot;Nie zabr /aknie? - Lepiej nie mów: Hop!&quot;<br /><br />Jutro znowu nas dopadnie życie, <br />Praca, żona, szkoła, forsy br /ak.<br />Jutro będzie futro, więc: Do jutra! <br />A na razie: &quot;Razem! W górę szkła!&quot; <br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;x2<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;trzecie, czwarte, piąte, szóste, <br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Siódme, ósme, dziewiąte. <br /></td><td>&nbsp;</td><td valign=top>C C G G<br />G G C C<br />C7 C7 F F<br />G G C C<br /><br />C C F G<br />C C F G<br />F G C F<br />C G C C<br />G G G G<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />c c G G<br />G G c c<br />C7 C7 F F<br />G G C C </td></tr></table>" ;
	}
	function nieSprzedawajcieSwychMarzen_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Nie sprzedawajcie swych marzeń </H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: W. Borkowski, M. Slopek <br />&nbsp;&nbsp; muzyka: M. Slopek<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right ><br/>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top><br/>Samotni ze sobą nie możemy znaleźć<br />Miejsca i czasu na zadumy chwilę<br />Uciekamy do nikąd - pod prąd wyobraźni<br />Zostawiając sny jak bezbronne motyle<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ludzie - nie sprzedawajcie swych marzeń&nbsp;&nbsp;/<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nie wiadomo co się jeszcze wydarzy&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;W waszych snach&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/2*<br/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;Może taka mała chwila zadumy&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Sprawi, że te marzenia pofruną&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jeszcze raz&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jeszcze raz<br /><br />Wstawcie w okna tęczę, szykujcie witraże<br/>Na które wiatr swawolny gwiazd wam nawieje<br/>Na pewno przyjdzie wiosna z uśmiechem na twarzy<br/>By jak matka dzieciom rozdawać nadzieję<br/><br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ludzie - nie sprzedawajcie swych marzeń<br /></td><td valign=top ></td><td valign=top>.D.G.D.G.D.A.D.A.<br />.D.D.G.G.<br />.A.A.D.D.<br />.D.D.G.G.<br /> .A.A.G.D.D.<br/><br />.D.G.D.<br />.G.D.<br />.e.A.<br /><br/>.D.G.D.<br/>.G.D.<br/>.e.A.<br/><br />.G.D.<br />.D.G.D.G.D.A.D.A.</td></tr></table>" ;
	}
	function wreszciePlyne_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td >&nbsp;</td></tr><tr><td><H4 >Wreszcie płynę</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Jan Wydra<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Za pół litra kumple załatwili mi rejs,<br />Bo nie mogli patrzeć, jak marnuję się w domu.<br />Jest wolne miejsce, chcesz - to bierz, no i jedź,<br />Ameryka, Atlantyk, trafia się mało komu.<br /><br />Jak jaki głupi - na kolanach do żony mej<br />Przybyłem żebr /ząc: &quot;Na rejs wypuść mnie Moja Miła&quot;,<br />A ona cudna w nieskończonej mądrości swej<br />Mówi: &quot;Moja odmowa nic by tu nie zmieniła&quot;.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wreszcie płynę - morska fala pianą moczy mi twarz,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Rozwichrzone włosy na głowie pozdrawiają wiatr.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wreszcie płynę - znowu chmury zawadzają o maszt,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A za rufą kilwater przeciwnym kursem gna.<br /><br />W ciągu godziny galopem skompletowałem sprzęt,<br />Napocić się nie musiałem - sprzęt miałem pod łóżkiem.<br />Parę sztuk gaci, skarpet, koszula, ciepły sweter,<br />Sztormiak, dżinsy i kalesony na nóżki.<br /><br />Jeszcze do sklepu po pęk zapasowych strun,<br />Wszystko po to, by mieć czym uzbr /oić gitarę.<br />Spakować worek - z żaglowego płótna jest on,<br />Musi pomieścić wszystkie me graty i mały barek.<br /><br />Z radością w oczach po trapie wchodziłem na ship,<br />Gdy dotknąłem pokładu - nie ukrywałem wzruszenia.<br />Ruszamy z rana - kiedy tylko nastanie świt,<br />Nadeszła wreszcie pora ziścić swoje marzenia.<br /><br />Już Stary wrzeszczy &quot;Singe lap i żagle staw!&quot; <br />Wszystkie szmaty poszybowały do nieba,<br />A ja, wpatrzony w horyzontu niebieską dal,<br />Śpiewam w duszy. A może dusza wraz ze mną śpiewa?<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;x2</td></tr></table>" ;
	}
	function dwieDrogi_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4>Dwie drogi</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: A. Perzyński<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: A. Perzyński<br /><br /></td></tr><tr><td><TABLE><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref:.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref:.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top align=left>Jedną drogą ty, drugą drogą ja,<br />A przez wodę tylko jeden most,<br />Pod tym mostem wiatr swoją bazę ma,<br />Warto więc zatrzymać się na noc.<br /><br />Ile nocy prześpiewanych aż po świt,<br />Ile ognisk aż po br /zask,<br />Ile zwrotek zapamiętasz przez te dni,<br />Schowaj w sercu - ruszać czas.<br /><br />Jedną drogą ja, drugą drogą ty,<br />Powykręcał nam te drogi los,<br />Drogowskazy złe wplątał między mgły,<br />trudno br /acie - trzeba walić wprost.<br /><br />Ile nocy prześpiewanych aż po świt,<br />Ile ognisk aż po br /zask,<br />Ile zwrotek zapamiętasz przez te dni,<br />Schowaj w sercu - ruszać czas,<br />Schowaj w sercu...</td><td>&nbsp;</td><td valign=top>D fis G C<br />e C A<br />D fis G C<br />e C A<br /><br />D D fis h<br />D C A<br />D D fis h<br />D C A D</td></tr></TABLE>" ;
	}
	function poCoMiToBylo_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Po co mi to było</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Ireneusz Wójcicki<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Chyba mnie podpuścił czart<br />Żeby sprawdzić, com jest wart,<br />Bo na lądzie żyło mi się nienajgorzej.<br />Chciałem wypróbować los,<br />Chciałem szybko nabić trzos,<br />Pierwsze, co mi wpadło do łba, było morze.<br /><br />Pierwszy rejs fatalny był,<br />Bo bujało z całych sił,<br />Miałem mdłości i wrednego kapitana.<br />A gdy opłynąłem Horn,<br />I gdy trochę ustał sztorm,<br />To nad losem swym beczałem aż do rana.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Lepiej było w domu spać,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Co za życie - psia go mać,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wszędzie woda i daleko wciąż do domu.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Winny sobie jestem sam,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Chciałem przygód - no to mam,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I za lądem teraz tęsknię po kryjomu.<br /><br />Potem rejsów było w br /ód,<br />Słodkich, gorzkich, słonych wód<br />Było tyle, że się nie da opowiedzieć.<br />I choć opłynąłem świat,<br />Ciągle myślę sobie tak,<br />Że najlepiej byłoby mi w domu siedzieć.<br /><br />Chyba czort jedyny wie,<br />Co tu jeszcze trzyma mnie,<br />Bal od święta, lecz na co dzień ciężka praca.<br />Fajni kumple, podły wikt,<br />I nie czeka na mnie nikt,<br />Ale pływam - choć uparcie myśl powraca.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;x2</td><td valign=bottom></td><td valign=top>C F<br />C F<br />C A D G<br />F G<br />C F<br />C F G G<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />F F<br />C C<br />F A D G<br />F G<br />C F<br />C G C C<br />F G C F C G C C</td></tr></table>" ;
	}
	function kubanskiSzlak_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Kubański szlak</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Eugeniusz Waszkiewicz <br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jacek Liszewski<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;<br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br />5.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br />6.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>Przeklęty niech będzie ten kubański szlak  <br />  -Bo szkorbut, bo szczury, bo smród<br />Czy starczy mi życia, by poznać ten świat<br />-Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Do Amsterdamu zawinąć choć raz<br /><br />Jak szczyna parszywa parszywy mam rum  <br />  -Bo szkorbut, bo szczury, bo smród<br />I w kółko z nim pływam - pić nie chcą go tam<br />-Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Do Amsterdamu zawinąć choć raz<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Resztę załatwi czas<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Do Amsterdamu zawinąć choć raz<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Resztę załatwi czas<br /><br/>Kobiety nie miałem już chyba od świąt<br />-Bo szkorbut, bo szczury, bo smród<br />Bo tu się zaczyna, tam kończy Golfsztrom<br />-Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Do Amsterdamu zawinąć choć raz<br /><br/>Złe oczy dokoła i tłum wkoło zły<br />-Bo szkorbut, bo szczury, bo smród<br />Tam czyste diamenty się błyszczą jak łzy<br />-Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Do Amsterdamu zawinąć choć raz<br /><br/>Spód w łajbie wyrąbię i puszczę na dno<br />-Bo szkorbut, bo szczury, bo smród<br />I gdzie zamustruję zapyta mnie kto<br />-Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród<br />        <br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Do Amsterdamu zawinąć choć raz<br /><br />Przeklęty niech będzie ten kubański szlak<br />-Bo szkorbut, bo szczury, bo smród<br />Czy starczy nam życia, by poznać ten świat<br />-Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Do Amsterdamu zawinąć choć raz...<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Resztę załatwi czas<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Resztę załatwi czas<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Resztę załatwi czas<br /></td><td valign=top ></td></tr></table>" ;
	}
	function spotkajSieZZaglami_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Spotkaj się z żaglem</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Mirosław Kowalewski<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Gdy Ci krawat ściska szyję tak jak stryczek,<br />Gdy nad głową trzaska dziobem durny szef,<br />Gdy ćwierkanie swej komórki tylko słyszysz,<br />We łbie tylko masz szum ulic, a nie drzew...<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To spotkaj się z wodą,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To spotkaj się z żaglem.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Żeglarską przygodą<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Twój świat zabr /zmi nagle.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Zaśpiewa horyzont,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie dal jest za dalą,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdy spotkasz się z br /yzą,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdy spotkasz się z falą.<br /><br />Tu w upały Cię nie poci marynarka,<br />Precz komputer, kiedy pojmiesz swym rozumem,<br />Że naprzeciw to biuściasta jest żeglarka,<br />A nie żadna zimnokrwista bussines-woman.<br /><br />A te ptaki, to słońce jest na prawdę,<br />A nie, jako informacje w internecie,<br />Że kochanie, że przygody są i żagle,<br />I świadomość, że tak mało Cię w tym świecie.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;x2</td></tr></table>" ;
	}
	function lutego_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >24 lutego </H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: J. Sikorski <br />&nbsp;&nbsp; muzyka: trad<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br/>ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br/>ref.&nbsp;&nbsp;<br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br/>ref.&nbsp;&nbsp;<br /><br /></td><td valign=top>To dwudziesty czwarty był lutego<br />Poranna zrzedła mgła<br />Wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp<br />Turecki niosły znak<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;No i... znów bijatyka - no&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Znów bijatyka - no&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Bijatyka cały dzień&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;/*2<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I porąbany dzień i porąbany łeb&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Razem bracia - aż po zmierzch&nbsp;&nbsp;&nbsp;/<br /><br />Już pierwszy skrada się do burt<br />A zwie się &Prime;Goździk Lee&Prime;<br />Z Algieru Pasza wysłał go<br />Aby nam upuścić krwi<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;No i... znów bijatyka - no<br /><br />No już drugi skrada się do burt<br />A zwie się &Prime;Róży pąk&Prime;<br />Plunęliśmy ze wszystkich rur<br />Bardzo szybko szedł na dno<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;No i... znów bijatyka - no<br /><br />W naszych rękach dwa i dwa na dnie<br />Cala reszta zwiała gdzieś<br />A jeden z nich zabraliśmy<br />Na starej Anglii brzeg<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;No i... znów bijatyka - no<br /></td><td valign=top ></td><td valign=top>.G.G.G.G.<br />.D.D.D.D.<br />.e.e.e.e.<br />.C.h.e.e.<br /><br />.G.G.<br />.G.G.<br />.G.G.D.D.<br />.e.e.e.e.<br />.C.h.e.e.</td></tr></table>" ;
	}
	function pijeZaRejs_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Piję za rejs </H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: J. Gawryś <br />&nbsp;&nbsp; muzyka: J. Gawryś <br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Parę godzin pozostało - rankiem port pożegna mnie<br />Piję więc za mój pierwszy w życiu rejs<br />Keja pełna będzie płaczu, pięknych panien, wiernych żon<br />Piję więc za mój pierwszy w życiu rejs<br />Myśli już powrotu czekać chcą, z morskich przygód, morskich wód <br />A tu czas cholera płynąć na miesięcy długie dni<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Na nieznane wody gdzieś<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie wieje wiatr, żaglowców brak<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie legendy wilków morskich prowadzą nas<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdzie dni długie jak miesiące<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Szklane rumu barman daj<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Piję więc za mój pierwszy w życiu rejs<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Piję więc za mój pierwszy w życiu rejs<br /><br />Czasem sztorm wysoką falą pokład zmyje, grozy błyśnie czar<br />Piję więc za mój pierwszy w życiu rejs<br />Woda wściekle burty bije, los jest jeden tylko nam<br />Piję więc za mój pierwszy w życiu rejs<br />Ster na północ, za horyzont, pierwszy port przywita mnie<br />Parę dni na lądzie no i znowu w morze ruszę hen<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Na nieznane wody gdzieś<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Na nieznane wody gdzieś<br /></td><td valign=top ></td><td valign=top>.a.F.G.C.<br />.d.E7.a.a.<br />.a.F.G.C.<br />.d.E7.a.a.<br />.F.G.C.d.<br />.F.F.E7.E7.<br /><br />.d.G.<br />.C.F.<br />.d.E7.a.A7.<br />.d.G.<br />.C.F.<br />.d.E7.a.a.<br />.d.E7.a.a.<br />.d.G.Ce.a.d.E7.a.a. /*2</td></tr></table>" ;
	}
	function staryAlbum_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Stary album</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Irek Wójcicki<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: W. Iłowski<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>Czasami nocami, gdy bijesz się z myślami,<br />Że jakoś nie masz w życiu szczęścia,<br />Cicho - nie budząc żony - po album zakurzony,<br />Sięgasz, by ujrzeć stare zdjęcia.<br /><br />Czujesz jak ci wiatr burzy włosy,<br />Znowu słyszysz schrypnięte głosy,<br />W ustach kuflowego piwa masz smak,<br />Ze znajomych twarzy pył ścierasz,<br />Chociaż nie wiesz gdzie oni teraz,<br />Wszyscy ci, z którymi związał cię szlak,<br />Łaj, łagadam daj...<br /><br />Te świty, kobity, kieliszek niedopity,<br />Iluż tych ludzi się poznało,<br />Tu obiad w mlecznym barze, tam wieczór przy gitarze,<br />Tak wiele tego a wciąż mało.<br /><br />Nie szkodzi, że młodzi po górach nie chcą chodzić,<br />Że nikt już śpiewać nie potrafi,<br />Ty patrząc w tamte twarze, wiesz, że nic nie wymaże,<br />Wspomnień zaklętych w fotografii,</td><td valign=top ><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>e D G a<br />G a H7<br />G D G a<br />G C H7<br /><br />C G<br />H7 D<br />G C H7<br />C G<br />H7 D<br />G C H7<br />e H7 G D G C G<br />H7<br /></td></tr></table>" ;
	}
	function niepoprawnyGosc_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Niepoprawny gość</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Irek Wójcicki<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /></td><td valign=top>Na przystani ją poznałem,<br />I pół nocy zmarnowałem,<br />By ją śpiewem i gitarą oczarować,<br />A gdy przyszło co do czego,<br />Ona poszła do innego,<br />Za to kumple rozpoczęli intonować.<br /><br />&nbsp&nbsp&nbspGdzie ty chłopie miałeś oczy,<br />&nbsp&nbsp&nbspZawsze coś cię zauroczy,<br />&nbsp&nbsp&nbspChyba nie wiesz sam na jakim świecie żyjesz,<br />&nbsp&nbsp&nbspWciąż pomysły postrzelone,<br />&nbsp&nbsp&nbspA masz przecież dziecko, żonę,<br />&nbsp&nbsp&nbspZobacz, że łysiejesz już i tyjesz.<br /><br />Innym razem idąc szlakiem,<br />Dołączyłem się z plecakiem,<br />Do ekipy co na szczyt się wybierała,<br />Nie minęły cztery chwile,<br />Jak mnie zostawili w tyle,<br />A w schronisku banda kumpli już śpiewała.<br /><br />Minął czas wędrówek w góry,<br />I wyjazdów na Mazury,<br />Lecz wspomnienia miłe w głowie pozostają,<br />Życie mijające bokiem,<br />Obserwuję mętnym wzrokiem,<br />A kolesie moi ciągle mi śpiewają.<br /></td><td valign=bottom></td><td valign=top>a<br />a<br />A7 d<br />d E7<br />a F<br />d H7 E7<br /><br />a<br />a<br />A7 d<br />d E7<br />a F<br />d H7 E7</td></tr></table>" ;
	}
	function balladaOZeglarzu_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Ballada o żeglarzu</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Masłyk<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Masłyk<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Taki był od wiatrów stu ogorzały<br />Tylko z sobą w pokera grał<br />Łódkę miał z jednym żaglem cerowanym<br />Czasami dziewczyny miał<br />Wypływał sam, kiedy noc rozchełstana<br />Leżała w wodzie w koszuli z pian<br />W zmarzniętych rękach trzymał ster drewniany<br />Czekał na wiatr, czekał na wiatr<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A woda się śmiała za burtami<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kiedy podnosił do ust<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Stary talizman na dobre wiatry<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Uschniętą różę z piór<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Woda się śmiała coraz dalej<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kiedy podnosił do ust<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Stary talizman na dobre wiatry<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Uschniętą różę z piór<br /><br />Znał porty gdzie diabli piwo sprzedają<br />Z niejednym takim piwo pił<br />Do ludzi wracał w jesień zardzewiałą<br />Z samego środka mgły<br />Wyciągał łódź na swój brzeg, żagiel chował<br />Wieczorem białe portki prał<br />Owijał różę w podarty celofan<br />Odchodził sam, odchodził sam<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A woda się śmiała za burtami<br /><br />W czas zimowy kiedy wiatr hulał w drzewach<br />Z dziewczyną z jednej szklanki pił<br />Słone ballady o piratach śpiewał<br />Z pamięci liczył dni<br />Taki był od wiatrów stu ogorzały<br />Tylko z sobą w pokera grał<br />Łódkę miał z jednym żaglem cerowanym<br />Czekał na wiatr, czekał na wiatr<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A woda się śmiała za burtami<br /><br /></td><td valign=top ></td><td valign=top>.C.G.F.G.C.<br />.e.F.G.<br />.C.G.F.G.C.<br />.e.F.G.<br />.a.F.G.C.<br />.a.F.G.C.<br />.a.F.G.C.<br />.a.d.F.G.G.<br /><br />.C.C.a.a.<br />.F.G.C.FG.<br />.C.C.a.a.<br />.F.G.C.FG.<br /><br /><br /><br />.F.G.C.G.F.G.C.e.F.G.<br />.C.G.F.G.C.e.F.G.</td></tr></table>" ;
	}
	function poczatkujacegoZeglarzaPiesnRadosna_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td >&nbsp;</td></tr><tr><td><H4 >Początkującego żeglarza pieśń radosna</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Jan Wydra<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right>1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Pływanie to nie taka trudna sprawa,<br />Pływanie to nie taka trudna rzecz,<br />Bo jak wiatr z tyłu będzie w żagiel dmuchać,<br />To wtedy łódź do przodu musi przeć.<br /><br />Jak już się płynie tą łodzią do przodu,<br />Nie można bać się ani jednej fali,<br />Mocno się trzymać trzonka od steru,<br />No i uważać, aby się nie wywalić.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kto mnie weźmie na łódkę,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kto mnie weźmie na rejs,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Staż żeglarski mam krótki,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Lecz wiem, co grane jest.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kto mnie weźmie na łódkę,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kto mnie weźmie na wodę,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Chociaż staż mój jest krótki,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To ja chętnie pomogę.<br /><br />Bluzka żeglarza musi być w paski,<br />trochę spłowiała ma to być bluzka,<br />Spod niej wystają włosy na torsie,<br />Na szyi obowiązkowa chustka.<br /><br />Z takim wyglądem to można zaszaleć,<br />W porcie, tawernie lub w barze szantować,<br />A czasem los trochę mocniej przyfarci,<br />Pozwoli laskę na noc zmontować.<br /><br />Zbajerowana do końca laska<br />Powinna szybko się znaleźć w kokpicie,<br />Poczęstowana niedrogim winkiem<br />Żeglarskiej br /aci zaprzeda swe życie.<br /><br />A wtedy z innych łódek żeglarze<br />Z wielką zazdrością łódź tę wytykają,<br />Że, mimo br /aku fali na wodzie,<br />Maszty się w rytmie tej pieśni kiwają.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;(cały)<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Może pływać nie umiem,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ale śpiewam i gram,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Komu się nie podoba,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;To jest świnia, prostak i cham.</td><td valign=bottom ></td><td valign=top>D D<br />D A<br />e A<br />A D<br /><br />D D<br />D7 G<br />g D<br />E A A<br /><br />D D<br />A A<br />A A<br />D D<br /><br />D<br />D7 G<br />G D<br />A D D<br />D D</td></tr></table>" ;
	}
	function zPacyfikuNaAtalntyk_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td >&nbsp;</td></tr><tr><td><H4 >Z Pacyfiku na Atlantyk</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Jan Wydra<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />4.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Już od Valparaiso wiał nam w mordę wiatr,<br />Twarze nam spaliło słońce, żarła sól,<br />Więc w cieśniny Patagonii poszedł jacht,<br />Nie widziałem nigdy tak surowych gór.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Z Pacyfiku na Atlantyk wiódł nasz kurs,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Przez Wyjące Pięćdziesiątki, tęgi sztorm,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Na Pasażu Drake'a nocą straszył lód,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Lewą burtą mijaliśmy Horn. <br /><br />Ponad nami pas Oriona pełen gwiazd,<br />Krzyż Południa nam wskazywał dobr /y kurs,<br />Na wyścigi wieloryby wyzywały nas,<br />Tak to trwało, aż do Antarktyki wód.<br /><br />Z siedmiu żagli został tylko mały strzęp,<br />Połamane nogi i rozbite łby<br />Po to, by na własnym grzbiecie poznać te<br />Everestu Oceanów wściekłe kły.<br /><br />Całym sobą dziś zaświadczyć mogę Wam,<br />Wszystkim, co przeżyłem i widziałem, że<br />Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan,<br />Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie.</td><td valign=top ><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />|bis</td></tr></table>" ;
	}
	function juzNiePlywam_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td><H4 >Już nie pływam</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: I.Wójcicki<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: J.Wydra<br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Długi bar , ósmy drink wokół ludzi tłum <br />Nie wiem sam czy to splin , czy wątroby ból <br />Czwarty rok w barze tym piję piwo swe <br />Nie wiem sam czy to splin , czy na morze chcę. <br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ja już cztery lata nie pływam<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Obiecałem to sobie i żonie<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Urząd Pracy codziennie zdobywam<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I choć jestem na lądzie to tonę.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Moje rejsy wspominam fatalnie<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Bo bez przerwy tęskniłem za domem<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jednak tam życie było realne<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;A tu jestem na lądzie i tonę.<br /><br />Co dzień idę na brzeg , w wodę gapię się <br />Zastanawia się człek , dobrze to czy żle <br />Morze dało mi w kość , ale myślę że <br />Tylko sobie na złość pożegnałem je. <br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ja już cztery lata nie pływam<br /><br/>Całowałem jej twarz i modliłem się <br />Żeby choć jeden raz zrozumiała mnie <br />Rzekła pamiętaj o obietnicy swej <br />I wiedziałem już że , że nie zostawię jej. <br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ja już cztery lata nie pływam</td><td valign=top ></tr></table>" ;
	}
	function zyczeniaPowrotu_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td >&nbsp;</td></tr><tr><td><H4 >Życzenia powrotu</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: Ireneusz Wójcicki<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>My staliśmy na br /zegu, a on odpływał stąd,<br />Przestrzenie są dla niego, a nam pozostał ląd,<br />&quot;Czy tak po prostu musi być?&quot; - powtarzał razy sto,<br />Wierzyliśmy, że wróci, wszak nam obiecał to!<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Płyń, Stary, płyń, niech wiatry Ci sprzyjają,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Od sztormów złych niech chroni dobr /y Bóg.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nocą, prócz gwiazd, niech szlak Twój oświetlają<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Życzenia, byś powrócił do nas znów.<br /><br />Gdy rok już z górą minął, wiadomość przyszła, że<br />Ten okręt, którym płynął, na morza leży dnie,<br />Lecz nikt z nas w to nie wierzy - honoru słowo dam!<br />Bo on na pewno przeżył - wszak tak obiecał nam.<br /><br />Będziemy stać na kei, choćby i przez lat sto,<br />Nie zbr /aknie nam nadziei, że znów ujrzymy go,<br />I w tawernianym dymie opowieść będzie snuł,<br />A potem znów wypłynie, my zostaniemy tu.</td><td valign=top ></td><td valign=top>D D GA D<br />D D G A<br />h A D G<br />D D GA D<br /><br />D D GA D<br />G D E A<br />D D GA D<br />G D A D D D</td></tr></table>" ;
	}
	function zeglarskiCzardasz_set(){
		tekstt.innerHTML = "<table><tr><td >&nbsp;</td></tr><tr><td><H4 >Żeglarski Czardasz</H4>Autorzy:<br />&nbsp;&nbsp; słowa: W. Biesiadecki<br />&nbsp;&nbsp; muzyka: Jan Wydra<br /><br /></td></tr><tr><td ><table ><tr><td valign=top align=right >1.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.:&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />2.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />3.&nbsp;&nbsp;<br /><br /><br /><br /><br />ref.&nbsp;&nbsp;</td><td valign=top>Kiedy w sercu pusto, źle - grzbiety fal dokoła,<br />Gdy tęsknota duszę rwie - pochyla się głowa,<br />A kiedy krzyczeć chcesz, stały ląd przywołać -<br />Zaśpiewaj piosnkę tę, jeśli tylko zdołasz.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jeszcze tylko kilka mil szybko przepłyniemy,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jeszcze tylko kilka chwil w porcie odpoczniemy.<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wiatr nam czardasza gra, żagli płótno śpiewa<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;I płynie piosnka ta, tam gdzie szumią drzewa.<br /><br />Jakoś wtedy lżej Ci jest, nawet się uśmiechasz<br />I stać Cię na każdy gest, i już się nie wściekasz.<br />Zęzy - cóż, taki los, bosman nie wybiera,<br />Smutek uleciał precz, w sercu radość wzbiera.<br /><br />Czardasz smutki goni precz, wszystkich rozwesela,<br />Nie jest ważna żadna rzecz, kiedy gra kapela,<br />Gitara, parę strun, głosów tłum schrypnięty,<br />Marynarski wór, w pokład tłuką pięty.<br /><br />&nbsp;&nbsp;&nbsp;x2</td><td valign=top ></td><td valign=top>g d A d A d d<br />d d A d<br />d d A dD7<br />g d A dD7<br />g d A d<br /><br />d d A d<br />d d A dD7<br />g d A dD7<br />g d A d<br />g d A dAdd</td></tr></table>" ;
	}
	
	function LadujSpiewnik () {
	
		zeglarskiCzardaszz = document.getElementById('zeglarskiCzardasz');
		barWBeskidziee = document.getElementById('barWBrskidzie'); 
		piesnWielorynikoww = document.getElementById('piesnWielorynikow');
		malePiwoo = document.getElementById('malePiwo');
		jaStawiamm = document.getElementById('jaStawiam');
		balladaNaZleDrogii = document.getElementById('balladaNaZleDrogi');
		zaNaszymDomemm = document.getElementById('zaNaszymDomem');	
		gdzieTaKejaa = document.getElementById('gdzieTaKeja');
		milaa = document.getElementById('mila');
		staryBrygg = document.getElementById('staryBryg');
		pojdePrzezMorzee = document.getElementById('pojdePrzezMorze');
		emerytt = document.getElementById('emeryt');
		rasramann = document.getElementById('rasraman');
		monaa = document.getElementById('mona');
		maryIJohnn = document.getElementById('maryIJohn');
		lunatyczneWyznaniee = document.getElementById('lunatyczneWyznanie');
		malcziszkaa = document.getElementById('malcziszka');
		doDomuu = document.getElementById('doDomu');
		hiszpanskieDziewczynyy = document.getElementById('hiszpanskieDziewczyny');
		zimowaNadziejaa = document.getElementById('zimowaNadzieja');
		staryAlbumm = document.getElementById('staryAlbum');
		bosanovaa = document.getElementById('bosanova');
		balladaOPorachRokuu = document.getElementById('balladaOPorachRoku');
		piosenkaDlaMojejDziewczynyy = document.getElementById('piosenkaDlaMojejDziewczyny');
		morzee = document.getElementById('morze');
		samotnemuZeglarzowii = document.getElementById('samotnemuZeglarzowi');
		oblokii = document.getElementById('obloki');
		piosenkaNaPrzetrwaniee = document.getElementById('piosenkaNaPrzetrwanie');
		maszJeszczeNocc = document.getElementById('maszJeszczeNoc');
		lekkoOchrypnietyy = document.getElementById('lekkoOchrypniety');
		monotematycznaPiosenkaTurystycznn = document.getElementById('monotematycznaPiosenkaTurystyczna');
		nieSprzedawajcieSwychMarzenn = document.getElementById('nieSprzedawajcieSwychMarzen');
		wreszciePlynee = document.getElementById('wreszciePlyne');
		bluesOTesknociee = document.getElementById('bluesOTesknocie');
		dwieDrogii = document.getElementById('dwieDrogi');
		poCoMiToByloo = document.getElementById('poCoMiToBylo');
		kubanskiSzlakk = document.getElementById('kubanskiSzlak');
		spotkajSieZZaglamii = document.getElementById('spotkajSieZZaglami');
		lutegoo = document.getElementById('lutego');
		pijeZaRejss = document.getElementById('pijeZaRejs');
		niepoprawnyGoscc = document.getElementById('niepoprawnyGosc');
		balladaOZeglarzuu = document.getElementById('balladaOZeglarzu');
		poczatkujacegoZeglarzaPiesnRadosnaa = document.getElementById('poczatkujacegoZeglarzaPiesnRadosna');
		zPacyfikuNaAtalntykk = document.getElementById('zPacyfikuNaAtalntyk');
		juzNiePlywamm = document.getElementById('juzNiePlywam'); 
		zyczeniaPowrotuu = document.getElementById('zyczeniaPowrotu');
		tekstt = document.getElementById('tekst');
		
		dodajZdarzenie(poCoMiToByloo,"click", poCoMiToBylo_set);
		dodajZdarzenie(kubanskiSzlakk,"click", kubanskiSzlak_set);
		dodajZdarzenie(spotkajSieZZaglamii,"click", spotkajSieZZaglami_set);
		dodajZdarzenie(lutegoo,"click", lutego_set);
		dodajZdarzenie(pijeZaRejss,"click", pijeZaRejs_set);
		dodajZdarzenie(niepoprawnyGoscc,"click", niepoprawnyGosc_set);
		dodajZdarzenie(balladaOZeglarzuu,"click", balladaOZeglarzu_set);
		dodajZdarzenie(poczatkujacegoZeglarzaPiesnRadosnaa,"click", poczatkujacegoZeglarzaPiesnRadosna_set);
		dodajZdarzenie(zPacyfikuNaAtalntykk,"click", zPacyfikuNaAtalntyk_set);
		dodajZdarzenie(juzNiePlywamm,"click", juzNiePlywam_set);
		dodajZdarzenie(zyczeniaPowrotuu,"click", zyczeniaPowrotu_set);
		dodajZdarzenie(barWBeskidziee,"click", barWBeskidzie_set);	
		dodajZdarzenie(piesnWielorynikoww,"click", piesnWielorynikow_set);
		dodajZdarzenie(malePiwoo,"click", malePiwo_set);
		dodajZdarzenie(zeglarskiCzardaszz,"click", zeglarskiCzardasz_set);
		dodajZdarzenie(jaStawiamm,"click", jaStawiam_set);
		dodajZdarzenie(balladaNaZleDrogii,"click", balladaNaZleDrogi_set);
		dodajZdarzenie(zaNaszymDomemm,"click", zaNaszymDomem_set);
		dodajZdarzenie(gdzieTaKejaa,"click", gdzieTaKeja_set);
		dodajZdarzenie(milaa,"click", mila_set);
		dodajZdarzenie(staryBrygg,"click", staryBryg_set);
		dodajZdarzenie(pojdePrzezMorzee,"click", pojdePrzezMorze_set);
		dodajZdarzenie(emerytt,"click", emeryt_set);
		dodajZdarzenie(rasramann,"click", rasraman_set);
		dodajZdarzenie(monaa,"click", mona_set);
		dodajZdarzenie(maryIJohnn,"click", maryIJohn_set);
		dodajZdarzenie(lunatyczneWyznaniee,"click", lunatyczneWyznanie_set);
		dodajZdarzenie(malcziszkaa,"click", malcziszka_set);
		dodajZdarzenie(doDomuu,"click", doDomu_set);
		dodajZdarzenie(hiszpanskieDziewczynyy,"click", hiszpanskieDziewczyny_set);
		dodajZdarzenie(zimowaNadziejaa,"click", zimowaNadzieja_set);
		dodajZdarzenie(staryAlbumm,"click", staryAlbum_set);
		dodajZdarzenie(bosanovaa,"click", bosanova_set);
		dodajZdarzenie(balladaOPorachRokuu,"click", balladaOPorachRoku_set);
		dodajZdarzenie(piosenkaDlaMojejDziewczynyy,"click", piosenkaDlaMojejDziewczyny_set);
		dodajZdarzenie(morzee,"click", morze_set);
		dodajZdarzenie(samotnemuZeglarzowii,"click", samotnemuZeglarzowi_set);
		dodajZdarzenie(oblokii,"click", obloki_set);
		dodajZdarzenie(piosenkaNaPrzetrwaniee,"click", piosenkaNaPrzetrwanie_set);
		dodajZdarzenie(maszJeszczeNocc,"click", maszJeszczeNoc_set);
		dodajZdarzenie(lekkoOchrypnietyy,"click", lekkoOchrypniety_set);
		dodajZdarzenie(monotematycznaPiosenkaTurystycznn,"click", monotematycznaPiosenkaTurystyczn_set);
		dodajZdarzenie(nieSprzedawajcieSwychMarzenn,"click", nieSprzedawajcieSwychMarzen_set);
		dodajZdarzenie(wreszciePlynee,"click", wreszciePlyne_set);
		dodajZdarzenie(bluesOTesknociee,"click", bluesOTesknocie_set);
		dodajZdarzenie(dwieDrogii,"click", dwieDrogi_set);		
		}
	
	dodajZdarzenie(window, "load", LadujSpiewnik);
	
 
}